Świat, rodzina, partner i dzieci mają wobec Ciebie niekończące się oczekiwania. Pomiędzy wszystkimi tymi „powinnościami” bardzo łatwo jest zgubić samą siebie. Proces ten jest powolny i niemal niezauważalny. Zaczyna się od małych rezygnacji: nie pójdziesz na kurs, bo rodzina potrzebuje Twojej uwagi; nie powiesz, co czujesz, by nie robić problemów. Z czasem stajesz się ostatnią osobą na liście swoich priorytetów.
Znaki ostrzegawcze, że gubisz siebie, to m.in.: niepamiętanie, co lubisz; czucie wyczerpania nawet po odpoczynku; automatyczne pytania innych o zdanie oraz poczucie pustki, mimo że życie na zewnątrz wygląda dobrze. Jeśli rozpoznajesz te sygnały, czas się zatrzymać. To nie jest porażka, to wezwanie do powrotu do domu – do samej siebie.
Aby nie zgubić siebie, wprowadź 6 praktyk:
- Regularnie pytaj siebie: „Czego ja pragnę, a nie czego ode mnie oczekują?”.
- Miej rzeczy tylko dla siebie – hobby lub czas, który nie należy do pracy ani rodziny.
- Ćwicz mówienie „NIE” – każde „tak” dla cudzych oczekiwań sprzecznych z Tobą to krok w stronę zagubienia. Granice chronią to, kim jesteś.
- Otaczaj się ludźmi, którzy widzą prawdziwą Ciebie.
- Prowadź dziennik – miejsce na prawdę bez cenzury.
- Odłączaj się od hałasu – wyłącz social media i opinie innych, by usłyszeć swój własny głos. Pamiętaj, droga powrotu do siebie zawsze istnieje i zaczyna się od jednej małej decyzji: zrobienia dzisiaj czegoś dla siebie.
